G: Z rodzina Pastuszków spotykamy się zawsze kiedy wracamy do mojego rodzinnego domu na wsi. Od niedawna ich rodzinka składa się z 4 osób – nowym członkiem klubu jest Gabrysia. Owocem wszystkich spotkań są zawsze jakieś zdjęcia… Wiecej w galerii…



G: Z rodzina Pastuszków spotykamy się zawsze kiedy wracamy do mojego rodzinnego domu na wsi. Od niedawna ich rodzinka składa się z 4 osób – nowym członkiem klubu jest Gabrysia. Owocem wszystkich spotkań są zawsze jakieś zdjęcia… Wiecej w galerii…



“Takich trzech jak nas czworo, nie ma ani jednego!” .. zabrzmialo nieskromnie? może, ale w sobote 26.09.2009 podczas wypadu na wrocławską starówkę wraz z Krzysią i Adim, uzbrojeni w aparaty bawiliśmy się nieziemsko! Pardon.. w piątkę, nie w czwórke się bawiliśmy, przecież Soshi labladorka czarna jak asfalt była z nami wszedzie. I tak każdy coś od siebie, jeden dla drugiego i nowe pomysły i doświadzczenia są. PS drugie zdjęcie made by Krzysia&Adi:)
bezcenne.


Stało się – nasz pierwszy udokumentowany ślub! Jesli ktoś czyta naszego bloga to pewnie wie, że tydzien temu w weekend byliśmy na ślubie u Eli i Pawła w Kaliszu Pomorskim. Uzyskaliśmy od nowożeńców pozwolenie na asystowanie ich fotografowi przy zdjęciach w kościele,:) no i udało się zrobić również kilka z “przygotowań”. Byliśmy gośćmi, więc na weselu pstrykaliśmy tylko podczas pierwszego tańca i oczepin ( zlapalem krawat:D ). Oprócz pierwszego dnia impreza obejmowała jeszcze “poprawiny” – niestety w tym dniu nie byłem w najlepszej kondycji. :D Jako jedni z nielicznych zostaliśmy jeszcze na trzeci dzien. Zaproponowaliśmy “młodym” króciutką sesje w plenerze. Później okazało się, że zapomnieliśmy (w natłoku wrażeń ) naładować baterie do lamp i robiliśmy zdjęcia przy świetle zastanym.
Ps. Dziękujemy Eli i Pawłowi za świetną imprezę, “wikt i opierunek” ( skad ja znam takie słowa?? ). Już dawno się tak dobrze nie bawiliśmy.
Wiecej zdjęć w portfolio…


























W sobote( 19.09.2009 ) byliśmy na ślubie Eli i Pawła ( znacie ich z sesji narzeczeńskiej ) w Kaliszu Pomorskim… ale o tym niebawem:)…
Ps. Obrączka w książce kucharskiej…:D Samo życie!
