Oto obiecany we wcześniejszym wpisie jegomość Toś! “słodki bączek-burczymuch”. Synek Agi i Łukasza:) Na początku pokazał nam foszki, ale jak już brzuszek przestał boleć pokazał najpiękniejsze na świecie bezzębne dziąsła. Aga jest mamą na medal , ale jak tata zasiadł z synem razem w fotelu bujanym i zaczął mu nucić to wymiękliśmy. To będzie najbardziej rozgugano-rozśpiewane dziecko! Dziekujemy za gościne i czekamy tu na Was!
Aaa jeśli chodzi o część techniczną, to dzieci wymagają sporej sprawności fizycznej i umiejętności absorbowania ich uwagi.. ciuff ;)










































