Istnieją takie osoby, których towarzystwo poprawia nastrój, od których emanuje pozytywne nastawienie i radość życia. Z takimi ludźmi czas płynie wolniej, a problemy … hehe jakie problemy:). Tacy są właśnie Monika i Sławek, a my nie możemy się doczekać następnego spotkania na ich ślubie, który odbędzie się już za trzy tygodnie! Sesja późnym popołudniem, zachodzące słońce i beztroska (a no właśnie i nieważne że była chmara komarów, którym daliśmy się najeść:):












Bardzo fajne zdjęcia, ekstra światło, jest kilka perełek, które mi sie strasznie podobaja!
fajne ujecia, jestescie konsekwentnie w stylu i obrobce – podoba mi sie! tak dalej
dziękujemy obu panom fotografom!