Z inicjatywy Grzesia na flickr.com powstał pomysł na pierwsze spotkanie strobistów w stolicy dolnego śląska. Początkowo zainteresowanie było spore, jednak ZIMA, która niespodziewanie w czasie ZIMY zaskoczyła wszystkich, pokrzyżowała nieco te plany. Oprócz nas na spotkanie ostatecznie dotarło dwóch dzielnych fotografów: Michał i Krzysztof oraz jeszcze dzielniejsza modelka: Agata. Okazało się, że każdy ma wiele ciekawych sposobów na pstrykanie, mocowanie “olampień” czy kadrowanie. Trzeba przyznac, że było diabelnie zimno, ale rozgrzewając się herbatą z prądem i sokiem malinowym 3,5-godzinne spotkanie zleciało jak z bicza trzasnął!
Zapamiętamy:
Gumki od tropiku namiotu: mocowanie lamp do czego bądź i byle gdzie popadnie.
Szpilki Agaty: przebój i symbol największego oddania swojej pasji modelowania mimo wszystko.
I jeszcze kolorowe filtry: w roli głównej niebieski (CTB).
.. to może wiosną kolejny meeting?





tak wyglądaliśmy w akcji:


jak sie piatka spisuje? Mogliscie wyciagnac wiecej z tej sesji widze, szczegolnie jakies fajne swiateczne bookeh, ale to juz pisalem na flick’erze :) Fajnie ze sie cos kreci w miescie spotkan. aaa i nie czekajcie do wiosny, robcie takie sesje czesciej – aby tylko modelki/modele sie zglaszaly/li.
nooo widać róznice w porównaniu do 400d, można wejść na wyższy poziom… jeśli oczywiście w końcu uchwycimy upragniony bookeh! hehe
Generalnie uwaga słuszna, choć pierwszy raz, jak to w życiu bywa (nasza pierwsza sesja z modelką) nie zawsze bywa idealny…
No wiesz Piotrze, trochę chaosu było… Nie ma się co usprawiedliwiać tak jak mówisz, mogliśmy więcej wyciągnąć z tej sesji. Z mojej strony czuje niedosyt, Ania pewnie też. Mamy nadzieję, że następnym razem będzie troche lepiej :]. Jeśli chodzi o 5′tkę to jesteśmy bardzo zadowoleni, zdjęcia z puszki wyśmienite! Czekamy na kolejne Twoje wpisy ze zdjęciami made in Poland…