Z okazji XXV-lecia Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu w ośrodku Toya Golf & Country Club odbyło się spotkanie zorganizowane przez Polskie Towarzystwo Otolaryngologów i Chirurgów Głowy i Szyi (PTOL). Dzięki Ani moglibyśmy tam być :). Była to pierwsza okazja, żeby przetestować nasz nowy obiektyw – 50mm 1.4. Toya Golf & Country Club to ekskluzywne i ze smakiem urządzone miejsce. Restauracja jest otoczona rozległym polem golfowym spełniającym oczekiwania najbardziej wymagających.
Musimy przyznać, że na nas to miejsce zrobiło duże wrażenie…
Odkąd nasza stara 50-tka 1.8 się rozsypała czuliśmy, że brakuje nam szkła o świetle poniżej f2.0. Nasza eLka 24-70 jest świetna i nas nie zawodzi, jednak tęskniliśmy za małą GO. Na pierwszy rzut oka możemy powiedzieć, że 50mm 1.4 daje plastyczniejszy obraz niż wersja 1.8, oraz, że jest ostra od pełnej dziury.
Patrząc wstecz stwierdzamy – “apetyt rośnie w miarę jedzenia”!
Nasza historia z fotografią zaczęła się 2 lata temu od canona 400d i wspomnianego 50mm 1.8. Byliśmy wtedy zachwyceni jakością zdjęć i głębią ostrości. Następnie idąc w ślady Bizior Photography zainteresowaliśmy się techniką fotografowania zwaną strobist. Kupiliśmy 2 lampy nikon sb28, statywy, tła i parasolki. Można powiedzieć, że nasze zdjęcia weszły na wyższy poziom. Kolejnymi krokami było zakupienie obiektywu 24-70L, lampy systemowej 580exII, body 5D mkI, wyzwalaczy pocket wizard plus, 15mm 2.8 i w ostatnim tygodniu 50mm 1.4. Wszystkie spowodowane były naszymi rosnącymi wymaganiami. Moglibyśmy je opisać, jednak prawdopodobnie nie doczytalibyście do końca :). Na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że naszym kolejnym celem jest kupienie bezprzewodowych wyzwalaczy synchronizujących błysk lampy z migawką krótszą niż 1/200 sekundy. Co będzie później? Jeszcze zobaczymy… :)




