W końcu poczuliśmy wiosne, aż korci żeby wyjść na świeże powietrze, coś robić, koniec z siedzeniem w domu! Z taką myślą pierwszego dnia wiosny wybraliśmy się na sesje w towarzystwie Dominiki. Mieliśmy bardzo mało czasu, ale dzieki spontaniczności i otwartości Dominiki można powiedzieć, że poszło nam pieronem. Wydaje się, że 50 mm f 1,4 daje się łatwiej okiełznać w większym kadrze i w plenerze niż w małym, ciasnym pokoju, imitujacym studio:P . Mam na myśli focusa, który nie zawsze przy tak małej głębi daje się złapać. Enjoy:)
PS. 3 zdjecie od dolu zainspirowane jedną z fotografii Łukasza Piecha :)





























